Blog > Komentarze do wpisu

ROZKOSZE NOCY - Sylvia Day

No dobra, muszę przyznać że nie spodziewałam się że książka zacznie się z tzw. " Grubej Rury". Byłam w szoku, że już na samym początku jest opisywany akt, ociekający szczegółami. Erotyk, pełną gębą. Zdecydowanie nie nadaje się dla czternastolatek. Początek książki może okazać się bardzo mylący. Nie jest to typowy "Grey" i całe szczęście bo jakoś specjalnie mi to nie podchodziło. Książka staje się ciekawa już w drugim rozdziale, gdy poznajemy bohaterkę, Lysse Bates. Pierwszy jest wstępnym obrazem charakteru Aidena Crossa. Wojownika i strażnika snów. Kochanka, spełniającego fantazję śniących kobiet... Tak, wiem jak to brzmi, jednak czyta się to całkiem sprawnie i miło. Lubię książki zabarwione erotyką, silnymi emocjami, jednak nie jałową paplaniną. Nie lubię gdy pisarka powtarza się przy każdym akcie tymi samymi słowami ( dosłownie ) i na tym się kończy cała akcja. W tej książce pojawiło się to ze dwa razy, na co można jeszcze przymknąć oko. 

Aidan Cross przychodzi o zmierzchu, między jawą a snem, aby spełnić tajemne pragnienia kobiet. Lyssa Bates nigdy nie doświadczyła takiej extazy, jaką dał jej mężczyzna o głębokich, przenikających duszę, niebieskich oczach, w których tkwi obietnica kuszącej bliskości i dekadenckich doznań. Choć ten nieznajomy kochanek, nieśmiertelny uwodziciel, jest tylko snem - Fantomem z nocnych fantazji,  to jednak pewnego dnia staje się cud i nieziemski uwodziciel materializuje się w drzwiach jej mieszkania. Aiden Cross zrobi wszystko żeby spełnić misje do końca, nawet jeśli może to mieć groźne konsekwencje nie tylko w krainie snów, ale także na jawie.

Jest to pierwsza część serii o Nieziemskim Crossie :) Niestety nie mam jeszcze części następnej ale niedługo na pewno ją zakupię.

wtorek, 27 września 2016, vegedagi

Polecane wpisy